Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
celej

MAREK HŁASKO DO AGNIESZKI OSIECKIEJ

Gdyby mi ktoś powiedział, gdybym miał choć odrobinę gwarancji, że będę mógł być z Tobą, choć przez rok, choć przez pół roku, a potem - śmierć, to bym pojechał do Ciebie. 
To nie melodramat; to wyznanie tego, który na pewno - najwięcej Cię kochał. 
W końcu przyjdzie taka noc. kiedy prześpisz się z innym. Ja Ci się nigdy nie podobałem, ale to inna sprawa. 
Mnie lepiej być pijanym, niż myśleć, że ta chwila w końcu przyjdzie. 
Ale jeszcze nie rób nic ostatecznego. Jesteś taka młoda. Masz jeszcze czas. Każdy chce być szczęśliwy. Ja chciałem być szczęśliwszy od innych. Ale Bóg mnie ukarał. 
Bałem się o Ciebie. Wiesz czego się bałem. Ale dzisiaj, to wszystko co nas dzieliło, nie wydaje się tak ważne.

Trzeba być bardzo pijanym, żeby moc tak pisać. 
Ale mówię Ci - gdybym miał gwarancję, że będę z Tobą chociaż rok, a potem mnie zabiją - przyjechałbym do Ciebie. 
Nie ma, nie było - okazuje się - nic ważniejszego od Ciebie.
Reposted byejjnikoCajmellottibluebellklaudialucja

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl